sobota, 3 stycznia 2015

Roczkowo - Kropeczkowo

25 Maja czyli 5 dni po oficjalnym skończeniu pierwszego roku życia odbyło sie małe przyjęcie urodzinowe Naszej jubilatki
Od początku wiedziałam, ze ten dzień musi byc wyjątkowy bo jubilatka jest wyjątkowa. Po wielu przemyśleniach w końcu padło, ze motywem przewodnim na urodzinach będą kropeczki- groszki :)  Zważywszy, ze jestem osobą, która lubi aby wszytko ze sobą współgrało na tip - top to zaczęło się dobieranie najmniejszych szczegółów.....
Lena jak młoda dama musiała w tym dniu wyglądać szczególnie i wyjątkowo :) Wymarzyłam sobie  córeczkę w spódniczce TUTU  i oto marzenie stało sie faktem :)
10325624_661464580589746_860193315152284850_n.jpg

Okey pomyślałam, jeden problem z głowy. Sukienka w groszki jest także czas na tort :)

DSC00178.JPG
 a tak wyglądało pomieszczenie, w którym odbywało się  przyjęcie

DSC00135.JPG


Zwyczajem jest, ze podczas pierwszych urodzin dziecko losuje rzecz, która niby ma świadczyć kim będzie w przyszłości :)
U nas były takie "gadżety" 
długopis
pieniądze
różaniec
książka 
kieliszek

Bez komentarza zostawię to co Lena wybrała :) 
DSC00197.JPG

Na koniec wspólne fociszcze mamy z córką 
DSC00157.JPG

 Podsumowując to był naprawdę fajny  dzień aż wierzyć się nie chce, ze minęło od niego już  prawie 8 miesięcy......także czas na obmyślanie koncepcji na drugie urodziny...... :)

Bo ja Kocham ten stan

 Cofnijmy sie do czasu , gdy i ja serca miałam dwa :-* 
15 września 2012 roku to data, która niewątpliwie zmieniła wszystko w moim życiu.  Od pierwszej sekundy zrobienia testu wiedziałam, że noszę pod sercem wyjątkowy dar - moje dziecko. Na wizytę u lekarza potwierdzającą mój błogosławiony stan  musiałam czekać długich jedenaście dni.....Jednakże moje dziecko , które nazwałam "Muminkiem" dawało mi o sobie znać.....Przez 12  tygodni moje życie  ograniczyło  się tylko do sypialni i łazienki.....żywiłam się dosłownie powietrzem, gdyż nawet łyk wody powodował wymioty.....tak wiec mama Muminka 18 tc zaczęła   z 8 kilogramami na minusie .....
Przełomowym momentem stał sie 20 tydzień ciązy, który powodował, że moje samopoczucie sięgało Zenita, czułam sie rewelacyjnie i tak do 40 tygodnia.....

Czas na pokazanie jak sie zmieniałyśmy podczas tych 40 tygodni ♥

18 tydzień mamy i Muminka :) 

18tc.jpg


28 tydzień mamy i Leneczki :-*
28.jpg

3 dni przed spotkaniem mamy z córeczką :
40tc.jpg


Nasza Lenka nie kazała na siebie długo czekać, bo już dzień po wyznaczonym terminie porodu pojawiła się na mojej piersi :)

Lena urodzona siłami natury  20 maja 2014 roku o godzinie 16.20
3920 g. miłości
56 cm. szczęścia 




Pierwszy raz kłaniam się nisko w pas :-)*(-:

Z drżącą ręką i niespodziewaną pustką w głowie pisze swój pierwszy wpis.......odwagi mi dodaje chęć podzielenia się ze światem moim cudem - moją córeczką Lenką........

           Lena, Lenka, Leneczka, Lenunia to główna bohaterka mojego życia. Zaplanowana. Wymodlona. Ukochana. Już będąc w brzuszku nauczyła mnie matczynej miłości- miłości matki do córki, która jest wyjątkowa i nieporównywalna z niczym innym......Kocham Ją bardziej niż swoich cudownych rodziców, bardziej niz ukochanego ślubnego.......kocham Ją nad życie! ! !

    Dokładnie 20 maja 2013 roku o godzinie 16.20 zaczeła sie moja najwspanialsza przygoda w życiu.........




Dla lepszego zrozumienia Naszej historii pierwsze wpisy będą małą  podróżą do przeszłości.......czyli do dnia w którym się dowiedziałam, że teraz i ja Serca mam dwa ♥

Po cichu liczę, że nie tylko ja z radością i ciekawością będą tu zaglądała.....





Gosia