25 Maja czyli 5 dni po oficjalnym skończeniu pierwszego roku życia odbyło sie małe przyjęcie urodzinowe Naszej jubilatki
Od początku wiedziałam, ze ten dzień musi byc wyjątkowy bo jubilatka jest wyjątkowa. Po wielu przemyśleniach w końcu padło, ze motywem przewodnim na urodzinach będą kropeczki- groszki :) Zważywszy, ze jestem osobą, która lubi aby wszytko ze sobą współgrało na tip - top to zaczęło się dobieranie najmniejszych szczegółów.....
Lena jak młoda dama musiała w tym dniu wyglądać szczególnie i wyjątkowo :) Wymarzyłam sobie córeczkę w spódniczce TUTU i oto marzenie stało sie faktem :)
Okey pomyślałam, jeden problem z głowy. Sukienka w groszki jest także czas na tort :)
Zwyczajem jest, ze podczas pierwszych urodzin dziecko losuje rzecz, która niby ma świadczyć kim będzie w przyszłości :)
U nas były takie "gadżety"
długopis
pieniądze
różaniec
książka
kieliszek
Bez komentarza zostawię to co Lena wybrała :)
Na koniec wspólne fociszcze mamy z córką
Podsumowując to był naprawdę fajny dzień aż wierzyć się nie chce, ze minęło od niego już prawie 8 miesięcy......także czas na obmyślanie koncepcji na drugie urodziny...... :)







